Nie gotujemy na parze


Dział ten postanowiłem założyć gdyż czasami dania które chcę przygotować na parze nie udają się, nie dlatego że coś źle zrobiłem, ale dlatego że tak jak jajka nie ugotujemy w mikrofali tak niektórych potraw nie zrobimy w parowarze. Dział ten będzie cały czas aktualizowany, ale mam nadzieję że nie będzie to częsta aktualizacja. Chcę zaoszczędzić wam straty czasu, pracy i energii dlatego właśnie powstał ten dział.



Makaron na spaghetti...


makaron

Mimo tego że makaron na spaghetti można ugotować na parze w dołączonym pojemniczku ja nie polecam tego robić z kilku powodów. Po pierwsze pojemniczki są małe i makaron do spaghetti trzeba albo połamać, lub rozgotować część i powoli wkładać do pojemniczka. Jest to niewygodne a do tego można się poparzyć od gorącej pary wydobywającej się z parowaru. Druga sprawa to ugotowanie makaronu al-dente, w parowarze jest to o tyle trudne że nie zagotujemy wody tak jak w naczyniu na gazie czy kuchence elektrycznej i nie wrzucimy makaronu na gotującą się wodę. Trzecia sprawa to wartości odżywcze, czy ugotujemy makaron na parze czy w tradycyjny sposób nic nie zyskamy ani nie stracimy, gotując na parze możemy się tylko poparzyć.

Nie odradzam całkowitego zrezygnowania z gotowania makaronu na parze, ale gotujmy go tylko wtedy gdy jest dodatkiem do dania a nie tak jak w przypadku spaghetti to główny składnik.


Golonko...

golonko wieprzowe

Nie gotuj na parze golonka oraz mięs które powinny się długo dusić w sosie. Postanowiłem zrobić golonko w piwie na parze, moczyło się w zalewie piwnej z przyprawami całą dobę. Po tym gotowałem je w parowarze dwie godziny, wyszło suche i twarde a do tego dziwny smak i zapach.

Golonko powinno gotować się 2 - 3 godziny w wodzie z solą i przyprawami, potem można zapiec je w piekarniku ale nigdy nie na parze, gotowane na parze nie będzie zdrowsze.



Niepołomice 2011, Piotr Eliasz